Strona główna
Informacje
Kalendarium wydarzeń
Pliki do pobrania
Poprzednie Kongresy
Kontakt z organizatorami
Koncepcja tworzenia rekonstrukcji strojów regionalnych na Pomorzu
[2010-04-19]

15 kwietnia w Wyższej Szkole Gospodarki w Bydgoszczy odbył się wykład dr Aleksandra Błachowskiego "Koncepcja tworzenia rekonstrukcji strojów regionalnych na Pomorzu (ze szczególnym uwzględnieniem Kociewia)".

Jak wszystko w tych dniach, tak też wykład dr-a Błachowskiego zachował należytą powagę.
Na samym wstępie dr nawiązał do symboliki, stwierdził, że z powodu braku należytych źródeł wiedzy wszyscy skazani jesteśmy na tendencyjną wiedzę, która niestety jest niepełna. Często by ustalić granice naszego regionu, musimy sięgać do wielu, wielu źródeł.

Zaglądając do kart historii ze zdumieniem możemy stwierdzić, że losy kultury ludowej, zwłaszcza na Pomorzu nie były zbyt ciekawe. Co więc się działo? Zawieruchy dziejowe skutecznie przyczyniły się do stopniowego zaniku kultury. Wskazując tych, którzy podejmowali się kolejno rekonstrukcji pomorskich strojów Błachowski szczegółowo wyjaśnił zebranym w jaki sposób przebiegał ten proces i kto miał w nim swój wielki udział.

W wykładzie doktora pojawia się małżeństwo Majkowskich , które przed wojną podjęło próbę rekonstrukcji stroju kaszubskiego. Ich praca została jednak zdyskwalifikowana tuż po wojnie przez etnografów. Wśród nich był również Jozef Gajek, który jak się później okazało, odegrał znaczącą rolę w rekonstrukcji strojów ludowych nie tylko Pomorza.

Wśród badaczy był też Oskar Kolberg, który zajął się badaniem kultury Pomorza. Jednak był on przede wszystkim muzykiem, co niestety rzutowało na rzetelność wyników jego badań. Rękodzieło nie było mu tak bliskie, więc kiedy opisywał łowickie pasiaki zamiast opisywać kolory, pisał, że są pstre. Dziś takie określenie etnografom nic nie mówi.

Rekonstrukcją pomorskich strojów ludowych zajmowała się również Bożena Stelmachowska, po której pozostało bardzo dużo rzetelnych materiałów w tym temacie. Pracowała nad strojem podmiejskim.

Nie bez znaczenia były wszelkie działania małżeństwa Gulgowskich. Ważne było to, że udało im się zdobyć zagranicą rynek dla haftów, które stworzyła Gulgowska. Stworzone przez nich Muzeum we Wdzydzach Kiszewskich było pierwszym skansenem w Polsce . Gulgowski bardzo fachowo opisał wszystkie rzeczy w skansenie. Wówczas była to jedna chata, w której gromadzono najcenniejsze ślady kaszubskiej kultury. Jednak przyszedł rok 1920 w którym zagraniczny rynek zbytu haftów się zamknął. Gulgowscy zwrócili się więc do rządu z prośbą o wsparcie. Ten zaproponował im wykup skansenu w którym małżeństwo miało pozostać kustoszami. Wysłano więc do Wdzydz Seweryna. Jego zadaniem było zbadanie zbiorów . Wynikiem jego pracy były dwie publikacje książkowe- o hafcie kaszubskim i obrazach malowanych na szkle. Seweryn pozytywnie zaopiniował skansen we Wdzydzach . Rząd zdecydował się go wykupić od Gulgowskich za 12500 zł. Od tej chwili skansen był państwowy. Rząd ubezpieczył go na sumę jaką za niego zapłacił. Kiedy w 1930 roku wybuchł pożar, odbudowano go za pieniądze z ubezpieczenia. Małżeństwo Gulgowskich wywarło ogromny wpływ na rozwój kultury kaszubskiej. Stworzyli hafty, które funkcjonują do dziś w tym regionie i cieszą się ogromnym powodzeniem. Gulgowscy jednak nie podjęli się badań nad rekonstrukcjom stroju kaszubskiego.

Należy się tu jeszcze kilka słów Gajkowi. Był etnografem, pochodził ze Lwowa. Całkiem niedawno ukazała się książka dr Anny Kwaśniewskiej „Struktura etniczna Pomorza” w której opublikowano wszystkie wyniki prac Józefa Gajka , jest tam też opis kociewskiego stroju, tego, który znamy dziś jako świetlicowy. By skutecznie przybliżyć postać Gajka trzeba nieco zawróć.
Według słów dr-a Błachowskiego polityka odegrała niemałą rolę w powstaniu tych materiałów. Wiemy już, że nie ma jednego stroju ogólnopolskiego, jest natomiast grubo ponad dwieście regionostrojów.

Kiedy w kwietniu 1938 roku ustalono nowy podział administracyjny Polski, w skład Pomorza wszedł teren dawnego woj. Pomorskiego ( min. Kociewie), całe Kujawy, Ziemia Chełmińska, Ziemia Dobrzyńska, Pałuki. Stworzono Wielkie Pomorze. Ważnym się więc stało to, by udowodnić wszystkim, że ten teren zamieszkuje wielu Polaków. Ktoś wpadł na pomysł, by na wielki Zlot Młodzieży w 1938 roku ubrać młodych ludzi w regionalne stroje. To miał być manifest ich polskości. Polecono więc Gajkowi by w niemal ekspresowym tempie zrobił badania terenowe na Pomorzu i zaprojektował stroje min. dla Kaszubów, Kociewia, Tucholi, Kujaw itd. Czasu więc miał bardzo mało. Opracował więc ankietę, którą rozesłał przede wszystkim do szkół. Z wynikami ankiet połączył wyniki swoich badań i tak na Zlocie Młodzieży w 1938 roku przedstawiciele Pomorza wystąpili w strojach regionalnych. Tyle w telegraficznym skrócie Józef Gajek.

Ziemie pomorskie badał też Longin Malicki, który przeprowadził rzetelne badania też na Kociewiu.
Takie badania prowadził też Władysław Łęga, który był księdzem , co według Błachowskiego nie pozostało bez wpływu na wynik jego badań. Ponieważ patrzył on na strój oczyma księdza, ponadto Łęga nie potrafił rysować, więc jego szkice są mało precyzyjne. Wyniki swoich badań dotyczące Kociewia opublikował w książce pt. ”Okolice Świecia”.

Najstarsze relacje dotyczące kociewskiego stroju ludowego pochodzą z XIX wieku. Wiadomo, że ze względu na modę, pewne części stroju szybciej zanikały. Doktor Błachowski od ponad dziesięciu lat prowadzi badania na temat strojów ludowych w Polsce, w tym także strojów pomorskich. Podczas jednej z wielu podróży do Lwowa odnalazł 1200 rysunków, szkiców i akwarelek strojów ludowych Polski i Galicji wschodniej . Niestety pośród nich nie ma strojów z Pomorza. Uzyskał zgodę na ich sfotografowanie. W swoich zbiorach posiada więc zdjęcia wszystkich tych rysunków. Niestety są to zdjęcia zrobione kiepskim aparatem fotograficznym. By naświetlić skąd się te wszystkie rysunki tam wzięły, Błachowski poszukał w historii. Doszedł do tego, że Hugo Kołątaj chciał coś zrobić dla Polski, postanowił utrwalić wszystkie stroje ludowe. Uznał, że samo opisanie tych strojów, to będzie zbyt mało. Postanowił, że trzeba przedstawić je w formie graficznej( sztycharskiej, akwaforta - metalowej, tak by zachowała się matryca). Wystosował więc list w którym zawarł idee utrwalenia strojów wszystkich ludów zamieszkujących Polskę.

W 802 roku Jerzy Grzymała Głogowski – wykształcony architekt i malarz, przyjechał do Krakowa. Został tam wysłany po to, by zarejestrować mury miejskie , co było potrzebne do decyzji o tym co ma być rozebrane, a co powinno zostać zachowane. Młody i dynamiczny patriota cały swój wolny czas poświęcał na podróże wokół Krakowa i rysował akwarele. Podczas wszystkich swoich podroży służbowych malował ludzi. Także we Lwowie. Jego rysunki są bardzo dokładne, ukazują stroje z przodu, z tyłu i z boku. Na świecie nikt nie ma takiej dokładnej dokumentacji. Jednak zrobił jeden błąd – nie opisał tych malunków i dziś trzeba dochodzić jakie to stroje.

Wracając do stroju kociewskiego. Doktor Błachowski prowadzi nad nim badania. W toku tych badań stwierdził, że to wszystko, co Łęga podczas swoich badań mógł zobaczyć i to co zinterpretował z opowieści było błędne. U Gajka niekorzystny był pośpiech, który nie pozwolił mu rzetelnie przestudiować i zbadać regionów dla których stworzył rekonstrukcje strojów.

Kaszubski strój ludowy zrekonstruowała Bożena Stelmachowska, jest też strój Pałucki- zrekonstruowany dzięki Klarze Prylowej. Kujawy też mają swój strój. Kociewie ma strój stworzony przez Gajka. By właściwie podejść do tematu i dokonać właściwej rekonstrukcji kociewskiego stroju ludowego trzeba sięgnąć do źródeł z XIX wieku. Ponadto Błachowski zasugerował, że strój kociewski nie może się zbyt mocno różnić od strojów, które są już zrekonstruowane w regionie. Kazał spojrzeć nam na naszych sąsiadów i tam poszukać wskazówek, które mogą okazać się bardzo istotne dla przyszłości stroju kociewskiego.

Doktor Błachowski dokonał już rekonstrukcji wielu strojów, min. stroju chełmińskiego, którego projekt przedstawił słuchaczom wykładu. Wskazał na cechy tego stroju i zasugerował, że ten kociewski może nosić podobne.

Niestety, wbrew oczekiwaniom wszystkich zebranych, dr Aleksander Błachowski nie przedstawił żadnych wyników swoich badań nad strojem kociewskim.

Wykład został nagrany w całości przez WSG w Bydgoszczy.

Bożena Ronowska
 
Opracowanie mertytoryczne: LOT KOCIEWIE oraz współorganizatorzy KOCIEWSKIEGO ROKU KONGRESOWEGO 2010        Design: Studio Kreowania Rzeczywistości